Pokazywanie postów oznaczonych etykietą herbata kwitnąca. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą herbata kwitnąca. Pokaż wszystkie posty

niedziela, 3 sierpnia 2014

Rou Gui & Lychee Flower Ball

Wczoraj spróbowałam Rou Gui Wu Yi Yan Cha. Ten oolong długo czekał grzecznie w szufladzie na swoją kolej. Nie należy do najtańszych, to jeden z bardziej znanych i cenionych. To skalny, silnie oksydowany oolong (yancha), rosnący w górach Wuyi Shan w chińskiej prowincji Fujian. 

Bardzo mi posmakował. Wyczuwalna jest nuta charakterystyczna dla oolonga, a przy okazji także korzenny, nieco drzewny smak. Pycha! Chociaż nie każdemu podpasuje (oolongi, zielone aromatyzowane i białe to akurat moje ulubione rodzaje herbat).



Postanowiłam też wreszcie zużyć Lychee Flower Ball, kupioną kilka lat temu. Już wtedy ją piłam i teraz podzielam to samo zdanie, co kiedyś.
Ładnie się prezentuje, gdy rozwinie się kwiat pod wpływem wody, ale to wszystko. Smakowe walory nieszczególne. Liczi w ogóle nie czuć, tylko trawiasty posmak. Od dawna uważam, że "kulki" herbaciane są przereklamowane. :P